Dariusz Rohnka
Przysięgam w imię Boga Wszechmogącego wierność organizacji [walczącej] o wyzwolenie ojczyzny z pęt komunizmu. Pragnę całym życiem dążyć do wskrzeszenia prawdziwej Niepodległej Polski. Tak mi dopomóż Panie Boże, Ojcze Wszechmogący. Przyznać muszę szczerze, że nie podzielam Michale Twojego optymizmu wobec polemiki jako formy wypowiedzi. Nie wydaje mi się, aby istotnie była ona tą najłatwiejszą z […]
Dlaczego w ogóle stawiać tę kwestię? Powód może się i wydawać oczywisty, ale pewnie lepiej będzie go tu uzasadnić. Minęły czasy podziemnych wydawnictw, pokątnie kolportowanej bibuły, rozrzucanych ulotek, tajnych zgromadzeń. Nie ma organizacji, ruchów, masowych demonstracji, takich, które chciałyby walczyć z bolszewizmem. Internet jest w tej sytuacji jedyną potencjalną sferą kontrrewolucyjnej aktywności. Z drugiej strony […]
Dlaczego bolszewizm zwycięża? Źródła afirmatywnego stosunku do bolszewizmu
103 komentarze Opublikowany 25 listopada 2012
|
Świat…, od roku 1914, dokonał wielkich przeobrażeń i osiągnął dużo. Między innymi zlikwidował większość królów, cesarzy i carów, a powołał na tron zasadę totalnej Demokracji. Czy to jednak dlatego, że ten nowy władca występuje właśnie tak totalnie, czy też dlatego, że nastawiony jest na człowieka masowego, dość że sprzyja wytwarzaniu ubocznego produktu, który by nazwać […]
„Zwycięstwo prowokacji” 50 lat później czyli wracajmy do Mackiewicza!
51 komentarzy Opublikowany 28 sierpnia 2012
|
DR: Zwycięstwo prowokacji opiera się na jednej głównej tezie: triumf bolszewizmu zapoczątkowuje nową erę w historii ludzkości, spychając do lamusa tradycyjne pojęcia interesu narodowego, interesu państwowego, w zamian narzucając nową, ponadnarodową jakość (w ujęciu Mackiewicza „nową treść”), która jest narzędziem światowego podboju. Nowa jakość polega na podporządkowaniu każdego działania, każdego rodzaju aktywności, każdego narzędzia głównemu […]
Michał Bąkowski: Pod koniec 1961 roku bądź w początkach 1962, Józef Mackiewicz zdecydował się wydać książkę „na własny koszt i ryzyko, mając kredyt w pewnej zaprzyjaźnionej drukarni”. Tą książką było Zwycięstwo prowokacji, które ukazało się zapewne jesienią tegoż 1962 roku. W nowym tomie wykorzystał wiele artykułów pisanych w ciągu uprzednich 6 lat, ale pomimo to […]
Właściwie słuszniej byłoby napisać „o wolności w peerelu”, doszedłem jednakże do, przyznaję, przebiegłej antycypacji, że treści opatrzonej równie parszywym tytułem żaden zdrowy na umyśle i duszy czytelnik Wydawnictwa Podziemnego wziąć do ręki i przeczytać ochoczo nie zechce. Stąd tytuł nieadekwatny, sugerujący próbę podjęcia tematu nader poważnego, przekraczającego, rzecz jasna, skromne ambicje piszącego te słowa.
W rankingu spraw pilnych, nie cierpiących zwłoki, bo bolesnych a niezałatwionych – spraw, które swoim ciężarem obarczają sumienie świata, powinni Hmongowie, barwny i dumny naród, dotknięty na przestrzeni wieków ogromem cierpień, zajmować jedno z poczesnych miejsc. Powinni, ale nie zajmują. Ich tragiczny los nie interesuje prawie nikogo. Nie sprzyjają im rządy państw niegdyś sojuszniczych, takich […]
Polemika nie jest łatwą formą wypowiedzi z wielu powodów. Zazwyczaj jej istotny przedmiot nie jest na wstępie jasno zdefiniowany, nierzadko dyskutanci nazbyt uporczywie starają się przeforsować swój punkt widzenia, do samego końca nie odkrywając przy tym swoich kart, niekiedy nie patrząc nawet na już odkryte karty przeciwnika, w dowolny za to sposób dobierają atuty. Polemika […]
Bo czem jest bolszewictwo? Politycznie jest ideą demokratyczną doprowadzoną do absurdu, filozoficznie jest zwyrodnieniem wiary w człowieka… Marian Zdziechowski, Renesans a rewolucja. Przejdźmy od razu do sedna, czyli do ostatniego fragmentu wypowiedzi Pana Orła, który pisze w ten oto sposób: Oczywiście w tym miejscu padnie zarzut powiększania semantycznego chaosu i legitymizowania spreparowanej sceny, na której […]
Idąc (z semantyczną lampą w ręku) poprzez nieskończone szeregi słów mówionych, krzyczanych, drukowanych w gazetach, broszurach i książkach, ma się chwilami wrażenie paranoicznej fantazji. Słowa, logicznie powiązane w zdania, twierdzenia, słowa pozornie mądre, bliskie, układają się w fantasmagoryczną architekturę, zawieszoną ponad rzeczywistością, nie dotykającą ziemi. Formalna logika powiązań słownych wydaje się czymś chorobliwym wobec braku […]
Golicyn, Nosenko i kilka zapomnianych drobiazgów VII
13 komentarzy Opublikowany 9 października 2011
|
Eliminacja Golicyna Przesłuchanie Angletona przed HSCA w październiku 1978 roku, odbywało się w okolicznościach całkowicie odmiennych od tych z początku lat 60., gdy Golicyn – choć nie osiągnął jednego ze swoich priorytetów, tj. bezpośredniej rozmowy z amerykańskim prezydentem – znajdował się bez wątpienia w centrum agencyjnej uwagi. Podawane przez niego informacje były szczegółowo analizowane i […]
Trzy punkty widzenia Spójrzmy jeszcze raz na przypadek Nosenki, tym razem w o wiele szerszej perspektywie, i spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: po cóż on tu? Po co Nosenko został, i to dwukrotnie, do amerykańskiego wroga komunizmu wysłany? Nie należy zresztą poprzestawać na Nosence, który z takich czy innych powodów skupił na sobie szczególną uwagę […]
Koncepcja numer trzy – mordowanie prezydenta Zadajmy jedno, zasadnicze w odniesieniu do opisywanej tu historii, pytanie: po co morduje się prezydenta, przywódcę, kanclerza, króla? Powodów może być niezmierzone mnóstwo, albo też jeden, uniwersalny – ponieważ stoi (albo stać może) na drodze do realizacji jakiegoś celu. Oczywiście, chętnie się z tym poglądem zgodzimy, choćby dlatego tylko, […]
Nosenko i Oswald – trzy koncepcje Już we wrześniu 1964 roku Komisja Warrena zawyrokowała, że Oswald przeprowadził zamach na amerykańskiego prezydenta samodzielnie (czyż nie zdumiewająca pewność siebie?), ale pomimo to, od początku istniały bardzo poważne przesłanki, wskazujące na sowiecki udział, czy choćby tylko inspirację. Na kilka tygodni przed zamachem, we wrześniu 1963 roku, Oswald spotkał […]
Potrójny agent W doskonale napisanej książce Bagleya (mimo wskazanych ograniczeń niewątpliwie nadal zasługuje na polecenie) nieustannie natykamy się na ciekawe fragmenty. Do tych ostatnich należy opinia byłego majora KGB, Piotra Deriabina, analityka Agencji, który miał okazję osobiście przesłuchiwać Jurija Nosenkę. Nie ulega wątpliwości, że z racji swojej dotychczasowej praktyki zawodowej, znajomości zagadnień związanych z sowieckim […]
Czego nie dotyka Bagley? A w każdym razie dotyka powierzchownie. To w pierwszym rzędzie sprawa nagłej, absolutnie niewytłumaczalnej, nazwijmy ją, „rehabilitacji” Jurija Nosenki. Jakie były jej przyczyny, przebieg, skutki. Bagley pisze na temat Nosenki całą książkę, wnikliwie analizuje najdrobniejsze, niezwykle cenne, detale, aby w efekcie nie uchylić nawet rąbka tajemnicy w kwestiach o pierwszorzędnym […]
I vowed to myself that I would never let go of this case. Stephen De Mowbray Wojna o Nosenkę Wojny szpiegowskie Tenneta H. Bagleya (Spy wars: moles, mysteries, and deadly games. Yale University 2007) jest lekturą o szczególnych walorach poznawczych, książką pisaną nie jak zazwyczaj przez dziennikarza czy publicystę, ale przez bezpośredniego uczestnika, czy ściślej […]
Sądziłem do tej pory, że największy cyrk świata, przy którym blednie z zazdrości antyczny Circus Maximus, odegrany został w grudniu 1989 roku w Bukareszcie i na rumuńskiej prowincji. Nie tylko lider i konferansjer „antykomunistycznej” opozycji, Ion Iliescu, okazał się być kumplem z ławy szkolnej samego Michaiła G.; nie tylko rzekomo „niezależny” żongler i nowy premier […]
Żmudne budowanie mitu Niewątpliwą zaletą książki Buchara jest umiejętne kreowanie napięcia. Gdy wydaje się już, że osiągnęliśmy apogeum intelektualnej przygody, wczytując się w refleksje historyczne szefa amerykańskiego wywiadu, który w dobrej wierze przyjmuje do wiadomości kapryśny nastrój swojego największego wroga, choć i ten nastrój i cała kolacyjna aura (posiłek był nader obfity, pewnie i zakrapiany) […]
Do swojego dwustustronicowego wywiadu zaprosił Robert Buchar aż osiemnastu uczestników, dlatego, z oczywistych powodów, nie ma sposobu na dokładne zrelacjonowanie poglądów ich wszystkich (choć każdy z nich mówi coś interesującego). Można, co najwyżej, pokusić się o przedstawienie mniej lub bardziej ogólnego wrażenia, jakie pozostawiają. Grupa Bucharowskich rozmówców nie jest jednorodna. Obok nazwisk głośnych, czasem nawet […]
Książka Roberta Buchara, Do diabła z rzeczywistością…*, jest zjawiskiem nietypowym. Właściwie nie jest książką w tradycyjnym znaczeniu, raczej obszernym zestawem wypowiedzi, jakie autor zgromadził i uporządkował na podstawie przeprowadzonej przez siebie ogromnej liczby wywiadów. Do diabła z rzeczywistością… (jakże adekwatny do realiów ostatnich dwóch dekad tytuł) to po prostu literowy zapis filmowego multiwywiadu, jaki pod […]
Tekstem Zdrowego rozsądku nie da się zastąpić Jeff Nyquist odpowiedział na opublikowaną nieco wcześniej moją z nim polemikę, Ten sam nacjonalizm, którą napisałem poważnie zaniepokojony wyraźną odmianą w tonie oraz sensie wypowiedzi amerykańskiego publicysty. Pisałem nie tylko jako uważny czytelnik jego tekstów, ale także jako tłumacz i propagator kilku przynajmniej tuzinów jego artykułów; jako polityczny […]
Jeff Nyquist nie jest typowym przedstawicielem amerykańskiej publicystyki. Nie tylko czytuje Golicyna, wietrzy za komunistycznym spiskiem na globalną skalę, ale jeszcze w dodatku wierzy, że wschodnioeuropejskie rewolucje z lat 1989-1991 były elementem długofalowej strategii, poczęły się z samych Chruszczowa i Mao. Dzięki takim poglądom Nyquist wydaje się wyrazisty, bezkompromisowy, interesujący i oryginalny na tyle, aby […]
Niestety, Kassandra jest niepopularna, a nawet podejrzewana o brzydkie rzeczy. Już dawno została napiętnowana jako mało „postępowa”, więc nie można do jej wróżb mieć najmniejszego zaufania. Józef Łobodowski, Kassandra jest niepopularna, Orzeł Biały, styczeń 1974 Kasandra, mityczna córka wielkiego władcy Troi, przed którą stała zapewne olśniewająca przyszłość, miała dość odwagi, aby odrzucić z pogardą […]







Najnowsze komentarze