Walka z bolszewizmem
Żyjemy w czasach, gdy każdy ma coś do powiedzenia, ale nikt nie słucha (że o rozumieniu nie wspomnę). Powszechna umiejętność czytania doprowadziła świat do zguby w ciągu ubiegłego stulecia, ale teraz już nawet nie czytają. Zastąpili słowa skrótami, składnię bełkotem, artykulację symbolem roześmianej gęby, myśl statystyką, dociekliwość wyszukiwarką, a inteligencję algorytmem. Ich intelektualnemu lenistwu dorównuje […]
Drugi tekst pana Gniewoja to dla mnie trudny orzech. Gdy już zdaje mi się, że oto dotarłem na rozkwitłą łąkę wyrosłego bujnie problemu, w pole mojego niedoskonałego poznania wdzierają się zuchwałe elektrony Schrödingera, szyderczo rozmazując rozpaczliwe próby ustalenia klarownego obrazu. Ze wstydem wyznaję, że nie potrafię dociec, cóż takiego chce nam pan Gniewoj powiedzieć. Dlaczego […]
Nie atakuję nigdy osób – posługuję się osobą tylko jako silnem szkłem powiększającem, mocą którego jakąś powszechną, lecz skradającą się, lecz niedość uchwytną nędzę uwidocznić można. Friedrich Nietzsche Nie jestem irenistą. Polemika, dyskusja, nawet spór, są w moich oczach wartościowe same przez się, a na dodatek są dla mnie ważną drogą dochodzenia prawdy, metodą cyzelowania […]
Trzydzieści lat NEP w stulecie zarazy czyli o meritum z innej strony
3 komentarze Opublikowany 3 sierpnia 2019
|
Może brak mi piątej klepki. Może te, które posiadam, nie są dobrze poukładane. Niemniej, próbując nadać sens wydarzeniom ostatnich trzydziestu lat, zastanawiam się, czy czegoś nie przegapiliśmy, przyjmując obecny stan europejskiego komunizmu jako etap, kolejną odmianę NEPu, a nie jego stan docelowy. Sam, oczekując rychłego powrotu komunizmu w jego, powiedzmy, bolszewickiej formie, poruszyłem tę kwestię […]
Pan Gniewoj sprawił mi nie lada przyjemność. Nie dość, że mój poprzedni tekst skłonił go do refleksji, do sięgnięcia po pióro, to jeszcze w jakiś zadziwiający sposób go uwznioślił. Niestety przygoda pana Gniewoja zakończyła się, jak sam przyznaje, niefortunnie – powrotem z fantasmagorii mojego artykułu do twardej, zapewne, „rzeczywistości‟ (jedynego słowa w słowniku ludzkości, które […]
Optymizm Pana Dariusza, czyli pytanie czy jest już wystarczająco źle, aby mogło być dobrze?
3 komentarze Opublikowany 17 lipca 2019
|
Uniesiony optymizmem bijącym z artykułu Pana Dariusza Rohnka „Walka z bolszewizmem”, rozpostarłem szeroko swe woskowe skrzydła i poszybowałem wraz z autorem wysoko w przestworza, niesiony prądem swobody ku słońcu Wolności. Niestety, podobnie jak Ikara, tak i moje skrzydła szybko się roztopiły, a lot zakończył się przykrym powrotem do rzeczywistości. Pan Dariusz pyta czy walka z […]
Czy jest możliwa? Jakimi środkami? Przez kogo miałaby być prowadzona? Nie będzie dzielenia włosa na czworo. Przekonywania, że bolszewizm to nie jakieś tam urojone widmo przeszłości, ale zjawisko aktualne, żywe, wielolice, różnokształtne. Nie będzie wsłuchiwania się w głosy mamroczące po kątach, że przewrócić tej obrzydliwości nie sposób. Nie ma na to prozaicznego czasu. Jutro, najpóźniej […]







Najnowsze komentarze