Debaty
Przed kilku tygodniami Sonia Bellechasse przypomniała interesujący fragment z sążnistego listu Ryszarda Wragi do Józefa Mackiewicza [List 118, Józef Mackiewicz, Dzieła, tom 36]. Sonia pisała, że największe wrażenie wywarł na niej opis Wyprawy Kijowskiej. Wraga formułuje, jej zdaniem, rewolucyjną tezę, iż „zajazdy na Wołyniu… rzezie pod Tulczynem” (które widział na własne oczy) są wielką plamą […]
Nierzadko, przynajmniej na witrynie Wydawnictwa Podziemnego, panuje obyczaj wymiennego stosowania zapisanych w tytule terminów, traktowania ich jako słowa równoznaczne. Dzieje się tak nie bez przyczyny. Bo istotnie, trudno jest oddzielić jedno od drugiego. Są jak dwa chemiczne składniki doskonale absorbujące siebie wzajemnie. Takie przynajmniej, przez więcej niż stulecie, sprawiały wrażenie. Jakże omylne. W istocie oba […]
Odkładam tom 36 Dzieł Józefa Mackiewicza*) z przekonaniem, że czynię to tylko na chwilę. To arcydzieło sztuki edytorskiej oraz epistolarnej pospołu jest zbyt inspirujące, nadto przepełnione błyskami refleksji, dywagacji, hipotez, rzetelnej wiedzy, aby można było do niego, bez żalu i oczywistej straty, nazbyt długo nie wracać. Nie sposób wskazać wszystkich walorów tego dzieła, choćby w […]
Wspomniałem w artykule o 36 tomie Dzieł, że korespondencja Ryszarda Wragi z Józefem Mackiewiczem, zasługuje na osobne omówienie. Właściwie, to nie jest wymiana listów. To jest eksplozja, którą zawdzięczamy głównie Wradze. Niestety, zachował się tylko jeden list Mackiewicza do Wragi. Ale za to Wraga, wedle jego własnych słów, „bazgrał, by tylko najszybciej napisać najwięcej”. O […]
Nikt moich rzeczy nie chce już więcej odnawiać. Antykomunizm to dziś „rugatielnoje słowo”, też i na Zachodzie. Można być tylko „poprawiaczem komunizmu”. W powyższych słowach, Józef Mackiewicz miał oczywiście na myśli, że wszystkie jego książki są wyczerpane i nikt nie chce ich wznawiać. Był styczeń roku 1980 i pisał do Borysa Kowerdy, wykonawcy zamachu na […]
I am thirsty, give me drink, I am hungry, give me bread, Wash my feet, set up the bed, I want to go to sleep; Wake me early in the morning, I must not be late, [or] my teacher will cane me. Żyjemy w świecie absurdu. Ani pierwsi, ani (zapewne) ostatni. Ta pozycja nakłada na […]
Darku drogi, „Po co to? Po co?”, że zaczerpnę ze skarbnicy żyjącego klasyka literatury podziemnej. Najwyraźniej nie po to, by wchodzić w kolejną nużącą polemikę… Mnie osobiście polemiki nie męczą, a jeśli kogoś nudzą, to jeszcze nie ma nakazu czytać. Jest oczywiście możliwe, że już w najbliższej przyszłości zakażą nam odpowiadać w formie listu do […]
Oto zakamieniały wstecznik, który nie rozumie „ducha czasu”, „znaczenia rewizjonizmu” i „biegu koła historii”; który by chciał to koło za szprychy zatrzymać. – Byłaby słuszna może taka uwaga, gdyby w danym wypadku „duch czasu” oznaczał postęp. Ale twór Lenina nie jest postępem, tylko czarną plamą historii ludzkiej. Jego koło historii nie poszło naprzód, tylko wstecz. […]
Oczekiwaliśmy światła, a oto ciemność, jasnych promieni, a kroczymy w mrokach. Jak niewidomi macamy ścianę i jakby bez oczu idziemy po omacku. Potykamy się w samo południe jak w nocy, w pełni sił jesteśmy jakby umarli. Prorok Izajasz Zaduma nad sensem rewolucji doprowadziła mnie do rozważań nad istotą państwa, a wszystko po to, by zastanowić […]
Nos zakrzywiony starczy, by odnaleźć w Kiszocie Karola V-tego… Zdaje się, że nie sposób stwierdzić z absolutną pewnością, czy szlachetny rycerz z La Manchy miał coś wspólnego z cesarską osobą (choć rzekomo sam Cervantes napisał traktat kojarzący ze sobą te dwie postacie, tyle że odnaleziony po trzydziestu latach od śmierci pisarza okazał się falsyfikatem). Karol […]
Drogi Darku, Bardzo mnie uradowała konkluzja Twej niedawnej polemiki pt. Bolszewizm logicznym zakończeniem? Cieszę się, że nie chcesz popadać w fatalizm. Fatalizm, to szatańska sztuczka, determinizm, Diderot i inne oświeceniowe swołocze. Co ważniejsze, dostrzegłeś także, iż niezbadane są wyroki Boże, więc co jest niewyobrażalne dla nas, nie jest niemożliwe dla Pana. Chwała bądź Bogu w […]
Usuń to, co nadprzyrodzone, a pozostanie to, co nienaturalne. G. K. Chesterton Autentyczne państwo tworzy warunki do rozwoju ludzkiej osoby – zapisał jakże trafnie w swoim ostatnim artykule Michał Bąkowski. Dlaczego jednak, począwszy od wieków średnich, poprzez Renesans, Oświecenie, rewolucję francuską, bolszewicki przewrót, obecny z nami od stulecia prebolszewizm, to „autentyczne państwo” zostało, rozmyślnie lub […]
Debaty na temat państwa trwają nieprzerwanie od tysiącleci. Wskazuje się zazwyczaj na Platona jako inicjatora refleksji nad państwem, ale wcześniejsi od niego, helleńscy mędrcy-prawodawcy zajmowali się problemem w praktyce. Nie inaczej zapewne było pośród chaldejskich i egipskich kapłanów, perskich magów, celtyckich druidów i hinduskich braminów. W społeczeństwach prymitywnych, ludzie roztropni i przenikliwi zajmowali najwyższe pozycje, […]
W toku dyskusji nad artykułem pt. „Benito Cereno i dylemat suwerena” wyłoniły się problemy, które domagają się bardziej zdyscyplinowanej analizy. Są to pytania o istotę władzy i istotę państwa, o naturę rewolucji i kontrrewolucji oraz o życie pod wrogim, rewolucyjnym reżymem. Pozwolę sobie rozpocząć rozważania niejako od środka, tj. od rewolucji, wydaje mi się bowiem, […]
Biełyje barany idut na uboj czyli rzecz o liberum arbitrium
4 komentarze Opublikowany 22 lutego 2024
|
Równo 500 lat temu, bo AD 1524, pisał swoją Diatrybę albo rozprawę o wolnej woli ojciec irenizmu Erazm z Rotterdamu. Był w ówczesnym czasie teologiem szczególnym, bo umiejscowionym na intelektualnym pograniczu, pomiędzy dwoma ścierającymi się ostro prądami: reformacją i kontrą na jej herezje. Rozprawę pisał na stałe osiadłszy w możliwie bezpiecznej Bazylei, która dawała konieczny […]
Flights of troubled grey fowl, kith and kin with flights of troubled grey vapours among which they were mixed, skimmed low and fitfully over the waters, as swallows over meadows before storms. Shadows present, foreshadowing deeper shadows to come. Herman Melville, Benito Cereno Kapitan jest dyktatorem na statku, zwłaszcza na pokładzie żaglowca, zdanego bez reszty […]
Żeby się przyjrzeć największemu kapitałowi Ukrainy, „najważniejszemu atutowi w walce z agresją Rosji”, wziąłem do ręki hagiografię. Przeczytałem książkę Wojciecha Rogacina, pt. Zełenski. Biografia (Warszawa 2022). Właściwie, nie mam racji, to nie jest żywot świętego wedle dostojnych średniowiecznych wzorów, to jest żywot gieroja sowieckowo sojuza, biografia bohatera pozytywnego. Mały Wowa z Krzywego Rogu był urodzonym […]
W styczniu 2013 generał Gierasimow wygłosił mowę na temat „nielinearnego konfliktu”. Argumentował, że w XXI wieku widzimy zacieranie granic między wojną i pokojem. Wojny nie są deklarowane, a raz rozpoczęte, rozwijają się według niespodziewanych wzorów. Stabilne państwo w ciągu kilku dni może się stoczyć w chaos humanitarnej katastrofy lub wojny domowej. Wojna nie jest więc […]
W trzyczęściowym tekście o Kołomojskim, na przykładzie przebiegu kariery tego ukraińskiego oligarchy z sowieckiego nadania, starałem się przedstawić rozwój i oblicze systemu władzy postsowieckiej Ukrainy. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że zarówno przymiotnik „postsowiecki”, jak też równie często stosowany rzeczownik „oligarcha”, czytelnik powinien odczytywać w cudzysłowach, ponieważ użycie tych zwrotów bez wyodrębniających znaków interpunkcyjnych fałszuje […]
Znajomy powiadomił mnie, że nie rozumie, dlaczego z uporem nazywamy na naszej witrynie wojnę ukraińską „dziwną”. Cóż w niej dziwnego? Co osobliwego w tym, że Rosja chce zagarnąć Ukrainę? Dlaczego aż tak zaskakujące mają być niepowodzenia na froncie? A że armia rosyjska okazuje się kolosem na glinianych nogach, dodał z sarkazmem, nie powinno dziwić czytelnika […]
Co myślałby Józef Mackiewicz o wojnie na Ukrainie? Albo: „zawsze było pełno optymistów na Bożym świecie”
22 komentarze Opublikowany 6 maja 2023
|
Muszę z góry uprzedzić, że poniższy artykuł nie odpowie na pytanie postawione w tytule. Co rzekłszy, tytuł nie jest wcale „na wyrost”, ani nie ma przyciągać uwagi czytelników. Odnosi się po prostu do pytania, które w tej formie słyszałem wiele razy. Nie ma na takie pytanie dobrej odpowiedzi, ponieważ jest zupełnie oczywiste, że nikt nie […]
Mój artykuł na temat Kerczeńskiego mostu spotkał się ze zdecydowanym odporem ze strony mego towarzysza podziemnej niedoli. W obszernym komentarzu, Darek przedstawił swoją wizję dziwnej wojny. Wizję, która domaga się, by porzucić dociekania i pogodzić się z faktem, że jesteśmy ofiarami sowieckiej dezinformacji, więc nie możemy posiąść „istotnej wiedzy” na temat tej wojny. Lasciate ogni […]
Spektakularna eksplozja na moście w Cieśninie Kerczeńskiej nasuwa wiele pytań. Na pierwszy rzut oka, tylko Ukraińcy mogli dokonać takiego aktu, gdyż w ich interesie leży zablokowanie najważniejszej linii zaopatrzenia, łączącej Krym i zajęte przez Putina południowe regiony Ukrainy z Rosją właściwą. Nawet zmniejszenie tonażu transportu, przechodzącego przez most, będzie miało ogromne skutki logistyczne. W największej […]
Jacek Szczyrba: Podczas niedawnego spotkania miałem wielki zaszczyt gościć w domu osoby bezpośrednio związane z witryną Wydawnictwa Podziemnego. Dzięki zdobyczom techniki udział w posiedzeniu wzięli również goście nieobecni ciałem, co nadało wydarzeniu posmak bez mała konspiracyjny i przypomniało mi zamierzchłe czasy, gdy ze srebrnego Radmora wydobywały się słowa: „tu mówi Londyn”. Nie to, żeby tym […]
Obserwując bieżące wydarzenia na Ukrainie nasuwa się oczywiste pytanie, jak to jest możliwe, że sowieckie lotnictwo nie było zdolne do wywalczenia przewagi w powietrzu w ciągu pierwszych godzin konfliktu. Wydawałoby się, że osiągnięcie tego celu jest absolutnie kluczowe w przypadku każdego starcia militarnego, a zwłaszcza takiego, gdzie siły lądowe muszą być wspierane przez lotnictwo taktyczne. […]







Najnowsze komentarze