Meandry mackiewiczologii
Wyznaję, że mam kłopoty z terminem „romantyzm”. Romantyzm nie jest koncepcją filozoficzną ani polityczną ideologią; nie jest ruchem artystycznym, kulturalnym ani tym bardziej politycznym. Był reakcją na autentyczny ruch oświeceniowy, a w rezultacie stał się raczej czymś w rodzaju twórczego nurtu, w którym zbiegają się muzyka, sztuki plastyczne, literatura i filozofia, ale nade wszystko poezja. […]
Tylko, broń Boże, nie strzelać do bolszewików! Tylko, broń Boże, żadnej akcji antybolszewickiej! Mackiewicz przytaczał rosyjskie przysłowie „jeden w polu to nie wojownik”: Na trzydzieści z czymś milionów moich rodaków Polaków, łącznie z emigracją, znam tylko jednego, który się ośmiela głośno powiedzieć: jestem kontrrewolucjonistą. To ja, sam jeden… Ale pytają mnie ludzie: Czyż „jeden w […]
Jednym słowem wszyscy owładnięci jesteście lenistwem, bo gdy można by komunistów i rządy demokratyczne usunąć śpiewem i gadaniem, toby wam gęby nie pozamykały się, a tymczasem do celu możemy dojść jeno czynem! A więc do czynu! Każdy dom polski musi stać się niejako wartownią powstańczą, wszystkie nasze myśli zwrócone być muszą w jednym kierunku, w […]
W Europie nie od dziś panuje duży pesymizm. Jeżeli wojna wybuchnie, powiadają, rezultat jej będzie bardzo niepewny… W każdym razie należy się liczyć, że w pierwszej fazie Sowiety okupują całą Europę itd. Te głosy są na ogół dobrze znane. Mówi się o linii obronnej na Pirenejach, albo nawet w Afryce. Niektórzy liczą się nawet z […]
Anton Czechow zasugerował niegdyś w liście, że jeśli w pierwszym akcie sztuki strzelba wisi na ścianie, to musi ona wystrzelić w ostatnim akcie. Na tej podstawie stworzono zasadę ekonomii czynników w narracji, która szlaja się po świecie i pokutuje pod nazwą „strzelby Czechowa”. Jako narracyjna wskazówka jest to tak dalece niedorzeczne, że szczerze wątpię, by […]
Zbiór tekstów Józefa Mackiewicza pt. „Nudis verbis”, wydawnictwa Kontra, został opublikowany w 2017 roku, jako drugie wydanie (pierwsze miało miejsce w 2003 roku). Artykuły pochodzą z lat 1939-49 i tematycznie odnoszą się do sytuacji wojenno-politycznej tego najgorętszego okresu XX wieku. Już w trakcie procesu dystrybucji nakładu „Nudis verbis”, do Pani Niny Karsov dotarła wiadomość o […]
Przed kilku tygodniami Sonia Bellechasse przypomniała interesujący fragment z sążnistego listu Ryszarda Wragi do Józefa Mackiewicza [List 118, Józef Mackiewicz, Dzieła, tom 36]. Sonia pisała, że największe wrażenie wywarł na niej opis Wyprawy Kijowskiej. Wraga formułuje, jej zdaniem, rewolucyjną tezę, iż „zajazdy na Wołyniu… rzezie pod Tulczynem” (które widział na własne oczy) są wielką plamą […]
Lipiec 1941 – Czerwiec 1943 Przymusowe milczenie pisarskie trwa rok, koszmarne dwanaście miesięcy pod czerwoną okupacją. Do pisania Mackiewicz powraca po 22 czerwca 1941 roku. Sowieci zostają wypchnięci daleko na wschód, ich miejsce zajmują Niemcy. Propozycję redagowania niemieckiej gazety po polsku, Mackiewicz odrzucił, opublikował natomiast kilka artykułów w Gońcu Codziennym. Tekst pt. Przeżyliśmy upiorną rzeczywistość […]
Na wstępie chciałbym zrobić małe zastrzeżenie. Nie jestem literaturoznawcą, a już na pewno nie jestem specjalistą w dziedzinie twórczości Józefa Mackiewicza. Mam świadomość, że pisanie o nim na tych łamach wymaga albo bardzo wielkiej wiedzy, albo bardzo wielkiego tupetu. Nie mając ani jednego, ani drugiego, niech mi, mimo wszystko, wolno będzie podzielić się moimi osobistymi […]
Co myślałby Józef Mackiewicz o wojnie na Ukrainie? Albo: „zawsze było pełno optymistów na Bożym świecie”
22 komentarze Opublikowany 6 maja 2023
|
Muszę z góry uprzedzić, że poniższy artykuł nie odpowie na pytanie postawione w tytule. Co rzekłszy, tytuł nie jest wcale „na wyrost”, ani nie ma przyciągać uwagi czytelników. Odnosi się po prostu do pytania, które w tej formie słyszałem wiele razy. Nie ma na takie pytanie dobrej odpowiedzi, ponieważ jest zupełnie oczywiste, że nikt nie […]
Obezwładniający upał. Kraniec pasa faluje i drży w rozgrzanym powietrzu. W kabinie każdy metalowy element parzy po zetknięciu z odsłoniętą skórą. Silnik przegrzewa się na wolnych obrotach, brakuje przepływu powietrza przez chłodnice glikolu i oleju. Wreszcie pada upragniony rozkaz i ręka pcha manetkę gazu do przodu. Śmigło wkręca się w powietrze, ale w tej temperaturze […]
Czytałem kiedyś wszystko, co napisano o Mackiewiczu, ale przestałem. Czytuję nowe rzeczy niechętnie. Niekiedy patrzę na tytuł i tracę ochotę do życia. „Przestrzenie totalitarnego zniewolenia”,* to nie jest tytuł przewrotny, jak utrzymuje we wstępie do swej książki Katarzyna Bałżewska, ale perwersyjny. W pierwszym rzędzie dlatego, że totalitaryzm jest eufemizmem, bo przecież naprawdę mowa o komunizmie, […]
Będziesz po żmijach bezpiecznie gniewliwych I po padalcach deptał niecierpliwych; Na lwa srogiego bez obawy wsiędziesz I na ogromnym smoku jeździć będziesz. Na swoje pierwsze spotkanie z Szymonem Szechterem i Niną Karsov Barbara Toporska szła „niechętnie”, „namówiona przez Józefa”. Zdumiał ją mąż, który nigdy nie grzeszył tym, co Rosjanie nazywają „czełowiekolubijem”. Do darzenia kogoś sympatią […]
Wiek niesie ze sobą przywileje. Kuśtykając powolutku w stronę brutalistycznej architektury londyńskiego Posku, i zachwycając się jednocześnie pierwszym słonecznym dniem od dawien dawna, rozmyślałem, co też byłby Józef Mackiewicz miał do powiedzenia na temat tych wszystkich akademii na cześć? Jedna odbyła się w jego urodziny w Warszawie, a teraz druga w Londynie, a on nie […]
Od wielu lat narzekam, że nikt nie podejmuje merytorycznej dyskusji na temat Mackiewicza, a jako substytut rozlega się tylko nieskładne gaworzenie na temat nie istniejącej tzw. sprawy Mackiewicza. Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się wiele po sesji naukowej w Warszawie, więc merytoryczna dyskusja była pewnym zaskoczeniem, a jednak to, co usłyszałem, przeszło moje oczekiwania.*
Chwilowo zarówno kraj, pocięty sztucznymi zasiekami najeźdźcy, jak emigracja, tylko pośrednio mogą być zainteresowane losami Cerkwi, które, sądzić wypada, nigdy nie będą nam obce, a nad którymi boleć tylko możemy wspólnie z jej wyznawcami. Gdyż Cerkiew prawosławna, przechodzi w tej chwili poważny kryzys. Staczając się po równi pochyłej wypadków politycznych, stała się tej polityki igraszką, […]
W roku 2017 ukazało się nowe wydanie wyboru pism Józefa Mackiewicza pt. Nudis verbis. Pierwsza edycja wyszła w roku 2003 w tzw. „czarnej serii” jako 16 tom Dzieł. Od samego początku, koncepcja wyboru była taka, żeby oddać konsekwencję myśli politycznej Mackiewicza w czasach przed, podczas i po II wojnie światowej. Wojna nie była w moim […]
Prawdę mówiąc, nabrałem awersji do czytania o Józefie Mackiewiczu. Czy to będzie „monografia” autorstwa Koziołka z Pacanowa, czy „pochwały” Prezesa kapituły nagrody imienia Józefa Mackiewicza we własnej osobie, trudno to wszystko czytać bez zażenowania. Ale dość o pozycjach nieciekawych, kiedy mam przed sobą książkę znakomitą i nawet pięknie wydaną przez Wydawnictwo KUL. Jest to książka […]
Pisarstwo Józefa Mackiewicza było odkryciem i rewelacją w podziemnej Warszawie w roku 1985. Najpierw pojawiły się nieśmiałe artykuły o jakimś dziwnym „niezłomnym komuniście”, o którym niewielu słyszało, a potem, jeszcze zanim rozpoczął się Mackiewiczowski festiwal wydawniczy, pojawiły się książki z Londynu. Pierwsze wpadły mi w rękę Droga Pani (później znana jako „Srebrna Pani”, ze względu […]
Pewien młody człowiek, z którym koresponduję od czasu do czasu, zapytał mnie przed laty, dlaczego zostały opublikowane prywatne listy Mackiewiczów do Redaktorów Wiadomości. W domyśle było tu chyba inne pytanie: czy Mackiewicz zgodziłby się na publikację prywatnej korespondencji, która w dużej mierze zajmuje się materialną stroną egzystencji emigranta, a mówiąc brutalnie: pieniędzmi, zabieganiami o honoraria […]
Do niedawna znałem tylko jedno, w całości dobre, opracowanie na temat poglądów i postawy Józefa Mackiewicza. Jest nim książka prof. Janusza Goćkowskiego „Lewa wolna”, czyli „Nie trzeba głośno mówić”. Światopogląd kontrrewolucjonisty. Żyjąc w zmodernizowanym peerelu, o którym – od ponad ćwierć wieku – powszechnie twierdzi się, że jest państwem niepodległym i zapewniającym pełną swobodę wypowiedzi, […]
Bolszewizm jest jedynym najeźdźcą na globie, z którym, ze względu na jego naturę, każdy kompromis może prowadzić nie do różnych, a tylko do jednego wyniku: do równi pochyłej wiodącej do przeistoczenia danego narodu w naród sowiecki. Tymczasem jesteśmy świadkami paradoksalnego objawu, mianowicie często daleko posuniętej pobłażliwości dla tych, którzy nadal w tym kompromisie tkwią (nazywa […]
23 tom DZIEŁ Józefa Mackiewicza, obejmujący publicystykę pisarza z lat 1960-1967, jest dokumentem jego ówczesnego myślenia, myślenia niekoniecznie politycznego, nie zawsze o komunizmie. Zwraca uwagę tytuł nadany przez wydawcę: Szabla i pałka gumowa. Od takiego dokładnie tytułu rozpoczyna się przedwojenny znakomity felieton autora Drogi donikąd, w którym zaledwie na 4 miesiące przed wybuchem kataklizmu we […]
„Śledziki w absolutnie literackim zapędzie” czyli dalszy ciąg przygód Grzegorza Eberhardta z Józefem Mackiewiczem
17 komentarzy Opublikowany 12 czerwca 2015
|
Książka Eberhardta jest tak ogromna, że zawiera nie tylko inwektywy i niedorzeczności, nie tylko wtrącone w pół zdania pozdrowienia dla Ali Cz. i filozofię z Pacanowa, nie tylko poetykę film noir i detektywistyczne dociekania pacanowskie, o których pisałem w poprzednich częściach. Zawiera także opinie na temat Józefa Mackiewicza i jego dzieła; opinie, które trudno doprawdy […]
Czasem — przed postawieniem pierwszych znaków — nęci coś, żeby nie pisać wcale. Bo i czy jest sens przesiadywać w niezdrowej pozycji przy biurku, wpatrywać się w zobojętniałe litery klawiszy, siedzieć tak i siedzieć, z głową wspartą, poprzez dłoń i łokieć, na blacie, z nogami niewygodnie skrzyżowanymi pod, albo i nad biurkiem… w figurze nieco […]







Najnowsze komentarze