Michał Bąkowski
Cień autokracji Terroryzm jest problemem naszej współczesności, ale korzeniami sięga do innego świata – do szczęsnego świata Świętej Rusi i Samodzierżawia. Niewielu pisarzy i myślicieli zagłębiało się w rozważaniach plagi anarchizmu-terroryzmu z podobną uwagą i wnikliwością, jak Fiodor Dostojewski i Joseph Conrad. Conrad użył zamachu eserów na ministra von Plehve jako punktu wyjścia do powieści […]
Nihil Wygląd zamachowca wprowadził do rodzącego się terroryzmu nowy element niesamowitości – był tak zwyczajny, tak dalece niknął w tłumie, że stary szynel Karakozowa, armiak, nabrał cech przebrania, był jak kamuflaż. W rezultacie, wróg stał się zjawą. Nie było odtąd szlachetnych pojedynków, wypowiadania wojny i stawania w szranki. Wróg nie stał „po drugiej stronie”, nawet […]
Drogi Panie Pawle, Smutno mi, iż naraziłem Pana na tyle spłycania, że zabrakło mi pewnej podstawowej uprzejmości, że kryję zaklęcie pt. „nie zgadzam się” za rzekomym tylko „nie rozumiem”, że buduję zarzuty i nie buduję, że jestem spłoszony. Na spłycanie nie mam rady. W bezustannym popłochu, nic, tylko spłycam, drwię, ślizgam się spłoszony po powierzchni, […]
Drogi Panie Pawle, Wyznaję, że z czasem coraz mniej rozumiałem myśl przewodnią Pańskiego cyklu o tupiku. Pisze Pan o romantyzmie, o „świętości opętania” i „utożsamienia obłędu z iluminacją” i łączy Pan takie wariactwo z emigracją jako taką. Ale czy to jest słuszne?
Rachmietow i Raskolnikow Sylwetka rewolucjonisty namalowana przez sprawę Karakozowa wydaje się nam wszystkim znana. Rozpoznajemy w niej Nieczajewa, Sawinkowa, może nawet Lenina, i tylu, tylu innych; dostrzegamy najgłębszą konspirację i bezkompromisowe poświęcenie. Dla Rosjan w 1866 roku taka postawa była niespodzianką, ale nie była zupełnie nieznana. Wzorcem był bohater powieści Czernyszewskiego, fikcyjny Rachmietow, i wyrok […]
Czy terroryzm wyrósł z reakcji caratu na zamach Karakozowa? Czy rzeczywiście można wywieść czyn Luigi Mangione ze sprawy Karakozowa? Czy zabójstwo Charlie Kirka naprawdę da się połączyć z nieudanym zamachem, w świecie tak odmiennym od naszego, jak szlachetna partia szachów różni się od śmiercionośnej wersji cymbergaja? Powróćmy do Dymitra Karakozowa i jego zamachu.
Doszliśmy do rozstajnych dróg w rozważaniach nad profetyzmem Fiodora Dostojewskiego. Będziemy więc musieli zrobić objezdkę (jakby powiedziano przed wojną na wschodnich obszarach Rzeczypospolitej): spojrzeć na sprawę Karakozowa z kilku punktów widzenia, gdzie przewodnikiem będzie nam Claudia Verhoeven, i przyjrzeć się zdumiewającym paralelom między sprawą Pietraszewców, w której Dostojewski otrzymał wyrok śmierci, a sprawą Karakozowa; ale […]
Wyznaję, że mam kłopoty z terminem „romantyzm”. Romantyzm nie jest koncepcją filozoficzną ani polityczną ideologią; nie jest ruchem artystycznym, kulturalnym ani tym bardziej politycznym. Był reakcją na autentyczny ruch oświeceniowy, a w rezultacie stał się raczej czymś w rodzaju twórczego nurtu, w którym zbiegają się muzyka, sztuki plastyczne, literatura i filozofia, ale nade wszystko poezja. […]
Ruletka mordu W 1864 roku, w odstępie kilku miesięcy, zmarła żona Dostojewskiego i jego ukochany brat, Michaił, ale w tym samym mniej więcej czasie flirtował z młodziutką arystokratką polskiego pochodzenia, Anną Korwin-Krukowską, i z Apolonią Susłową. Po publikacji Notatek z podziemia, zaczął pisać nową powieść, pt. Pijacy. Główny bohater żyje w nędzy, żona go bije, […]
Od Edgara Allana Poe, przez Dygata, ku Świetlanej Przyszłości Być może publikacja Co robić? miała jakiś wpływ na Notatki z podziemia, ale źródeł Podziemnego Człowieka, jako osobowości, można dopatrywać się gdzie indziej. W pierwszym numerze swego pisma, Wremia, opublikował Dostojewski przekład opowiadań Edgara Allana Poe, a wśród nich był Czarny kot. I wówczas, jakby dla […]
Co robić? Notatki z podziemia miały być rzekomo „twórczą odpowiedzią” na powieść Nikołaja Czernyszewskiego pod leninowskim tytułem, Co robić? Jest to hipoteza warta falsyfikacji. W kilka miesięcy po uwłaszczeniu chłopów w 1861 roku, pojawiły się w Petersburgu anonimowe ulotki, nawołujące do mordowania właścicieli ziemskich i podziału ziemi. Poczęły wybuchać pożary, które władze tłumaczyły podpaleniem. Wzywanie […]
W styczniu 1956 Józef Mackiewicz wystosował list do Józefa Olechnowicza, właściciela emigracyjnego wydawnictwa Orbis, z propozycją memoriału do przedstawienia „odnośnym czynnikom amerykańskim”. Słysząc o sukcesach tzw. akcji balonikowej, proponował przerzucanie poza Żelazną Kurtynę „poważnego materiału literacko-książkowego” zamiast „balastu” ulotek. Doceniał rolę ulotek w wojnie propagandowej, ale widział też ograniczenia doraźnej propagandy. Chroniczny brak autentycznej twórczości […]
Podziemny Człowiek Nie zamierzam wdawać się w rozważania na temat genologii dzieł literackich, nie mogę jednak nie wspomnieć o różnicy między rosyjskimi terminami повесть i роман, która trudna jest do oddania po polsku, a to dlatego, że jedno z najważniejszych dzieł literatury XIX wieku ukazało się pod tytułem Записки изъ подполья. Повесть czyli Zapiski spod […]
Kryształowy Pałac Znalazłszy się we Francji, Dostojewski był oszołomiony brakiem wolności w ojczyźnie rewolucyjnej równości, wolności i braterstwa. Wstrząsnęła nim wszechobecność policyjnych szpicli, zaszokowała samowola władz i zdumiało powszechne, niewolnicze uwielbienie dla cesarza Napoleona III. Innymi słowy, widział we Francji to, o co cały świat oskarżał carską Rosję. Agenci policji śledzili go w pociągu, rejestracja […]
Prorok czyli jak jaja pouczają kury I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami, aby przysposobili świętych do wykonywania posługi. Ef 4, 11-12 Głównym przedmiotem niniejszych rozważań będzie profetyczny aspekt twórczości Dostojewskiego, z którym ściśle wiąże się rola snów w tym pisarstwie. Już za życia okrzyknięto pisarza prorokiem. Jego mowa […]
Michaił Bachtin pisze w swojej słynnej książce, pt. Problemy poetyki Dostojewskiego, że zbyt często krytycy zapominają, iż „Dostojewski był przede wszystkim artystą (co prawda, szczególnego typu), a nie filozofem i publicystą”. Czytelnicy wdają się w gorące dyskusje ideowe z księciem Myszkinem, z Iwanem Karamazowem, z Wielkim Inkwizytorem, jak gdyby to byli prawdziwi ludzie, podczas gdy […]
Anton Czechow zasugerował niegdyś w liście, że jeśli w pierwszym akcie sztuki strzelba wisi na ścianie, to musi ona wystrzelić w ostatnim akcie. Na tej podstawie stworzono zasadę ekonomii czynników w narracji, która szlaja się po świecie i pokutuje pod nazwą „strzelby Czechowa”. Jako narracyjna wskazówka jest to tak dalece niedorzeczne, że szczerze wątpię, by […]
Im większy jakiś demokratyczny kraj, tym gorsi muszą być rządzący: wybierani są przez większą ilość ludzi. Nicolás Gómez Dávila Donald Trump zdruzgotał Kamalę Harris i partię demokratyczną w niedawnych wyborach, z tej prostej przyczyny, że pseudo-prawna kampania, prowadzona przeciwko niemu w amerykańskich sądach, była w oczywisty sposób – i jawnie – politycznie motywowana, niesprawiedliwa i […]
Przed kilku tygodniami Sonia Bellechasse przypomniała interesujący fragment z sążnistego listu Ryszarda Wragi do Józefa Mackiewicza [List 118, Józef Mackiewicz, Dzieła, tom 36]. Sonia pisała, że największe wrażenie wywarł na niej opis Wyprawy Kijowskiej. Wraga formułuje, jej zdaniem, rewolucyjną tezę, iż „zajazdy na Wołyniu… rzezie pod Tulczynem” (które widział na własne oczy) są wielką plamą […]
W tym cyklu, interesuje mnie w pierwszym rzędzie różnorodność losów i reakcji na niespodziewany koniec lata. Jak zachowali się ci, którzy tak nagle znaleźli się w świecie na opak? Spośród tych, co przetrwali, jedni szli do konspiry, a inni na kolaborację z nadchodzącym Stalinem, jak choćby przyjaciółka Józewskiego, Maria Dąbrowska. A ci, którzy zdołali się […]
„Niespodziewany koniec lata” część VIII „To już koniec” *
0 komentarzy Opublikowany 26 sierpnia 2024
|
Gdy nacjonalistyczne wzajemne zacietrzewienia doszły do punktu wrzenia, słyszałem wielokrotnie: Teraz musisz rozstrzygnąć, czy chcesz zostać Polakiem, Litwinem, czy Białorusinem?! – Kto mi każe? – Dobro narodu, nacji, które od tej chwili staje się najwyższym nakazem! – Czy jest ono też wyższe ponad miłość do własnej ziemi, własnego pejzażu? A przypomnijmy, że pejzaże Wielkiego Księstwa […]
Wspomniałem w artykule o 36 tomie Dzieł, że korespondencja Ryszarda Wragi z Józefem Mackiewiczem, zasługuje na osobne omówienie. Właściwie, to nie jest wymiana listów. To jest eksplozja, którą zawdzięczamy głównie Wradze. Niestety, zachował się tylko jeden list Mackiewicza do Wragi. Ale za to Wraga, wedle jego własnych słów, „bazgrał, by tylko najszybciej napisać najwięcej”. O […]
Nikt moich rzeczy nie chce już więcej odnawiać. Antykomunizm to dziś „rugatielnoje słowo”, też i na Zachodzie. Można być tylko „poprawiaczem komunizmu”. W powyższych słowach, Józef Mackiewicz miał oczywiście na myśli, że wszystkie jego książki są wyczerpane i nikt nie chce ich wznawiać. Był styczeń roku 1980 i pisał do Borysa Kowerdy, wykonawcy zamachu na […]
Darku drogi, „Po co to? Po co?”, że zaczerpnę ze skarbnicy żyjącego klasyka literatury podziemnej. Najwyraźniej nie po to, by wchodzić w kolejną nużącą polemikę… Mnie osobiście polemiki nie męczą, a jeśli kogoś nudzą, to jeszcze nie ma nakazu czytać. Jest oczywiście możliwe, że już w najbliższej przyszłości zakażą nam odpowiadać w formie listu do […]







Najnowsze komentarze