Odpowiedź na Ankietę Mackiewiczowską
Dziękuję za zaproszenie do ankiety. Przepraszam, że nie będę pisać zbyt wiele, ale robię to w pośpiechu, przed przygotowaniem kolejnej porcji informacji, pomijanych przez media i komentatorów. Na moim blogu widnieje jako motto:
Fatalna fikcja, rozpanoszona u nas, przeżera już nie tylko obyczaje, ale psychikę narodu. Wierzymy i widzimy to tylko, co widzieć chcemy, a nie to, co jest zgodne z rzeczywistością. Ponieważ niepopularnem było w tej chwili wskazywanie na sowiecką dwulicowość, tedy nikt nie chciał jej widzieć…
Józef Mackiewicz
I to niech będzie odpowiedzią na pkt. 3 ankiety. Nic się nie zmieniło od czasu, kiedy pisał te słowa. To właśnie nieznośna świadomość tworzenia codziennie tej fikcji przez media, skłoniła mnie do prowadzenia swojego bloga, który jest z założenia przeglądem naprawdę ważnych wiadomości i demaskacją ukrytych zamiarów.
ad.1 Z twórczością J. Mackiewicza zetknęłam się po raz pierwszy z bibuły w latach 80-tych. Z czasem, jak zaczął w Polsce działać internet, miałam coraz więcej wiadomości i poznawałam szerzej jego prace.
ad.2. Czy jego poglądy miały realny wpływ na myślenie i poczynania jemu współczesnych? Podejrzewam, że taki, jak dzisiaj. Świadomych zagrożeń utwierdzał w ich przekonaniach, ale oni nie mieli wpływu na otaczającą ich rzeczywistość, a ci, którzy mieli świadomość, a mimo to sprzedawali się za iluzje, nienawidzili go. I tak jest dzisiaj.
Serdecznie pozdrawiam i przepraszam, że tak skąpo się wypowiadam, ale swój czas przeznaczam na to, aby tę fatalną fikcję pokazywać.
Inne teksty autorki dostępne pod adresem: http://maryla.salon24.pl/index.html