(Polski)

Józef Mackiewicz
The Triumph of Provocation
 
Michał Bąkowski
Votum separatum
 
Dariusz Rohnka
Szkice o Józefie Mackiewiczu
 
Jeff Nyquist
Origins of the Fourth World War
 
« Only truth can save us now. Trevor Loudon interview

Sorry, this entry is only available in Polski.



12 Comments "(Polski) „Czerwoni na szóstej!”"

  1. michał

    Drogi Panie Jacku,

    Powinienem był zadać jeszcze jedno pytanie. Czy zna Pan książkę Romana Lutosławskiego, pt. “Dno nieba”? Książkę tę napisał Józef Mackiewicz na podstawie wspomnień swego przyjaciela, lotnika, Romana Lutosławskiego. Większość rozdziałów ukazała się w pismach emigracyjnych, podpisane “Józef Roman” lub J. R. Lutosławski powrócił do prlu i tam opublikował książkę w Monie…

    Ciekaw byłbym Pańskiego zdania na jej temat, jako znawcy literatury lotniczej.

  2. Jacek

    Panie Michale,

    Rozmawialiśmy o tej powieści z Darkiem. W dawnych czasach, kiedy czytałem wszystko, co dotyczyło lotnictwa, wpadła mi ta książka w ręce. Ktoś mi ją pożyczył i przeczytałem jednym tchem. Zaraz musiałem ją zwrócić i nigdy nie miałem okazji przeczytać jej ponownie. To było wiele lat temu. Pamiętam jednak, że wyróżniała się na tle innych wspomnień lotniczych ze względu na styl literacki. Od pewnego czasu próbuję kupić ten tytuł na różnych aukcjach, albo w antykwariacie, ale na razie mi się nie udało. Bardzo chcę wrócić do tej powieści, zwłaszcza, od momentu, kiedy dowiedziałem się, że napisał ją Mackiewicz.

    Jeśli ktoś z czytelników WP ma dostęp do tej książki, mógłby mi ją udostępnić, wypożyczyć, sprzedać, proszę, niech da znać. Bardzo chcę wrócić do tej powieści.

  3. Przemek

    Panie Jacku,
    nie pozostaje chyba nic innego jak biblioteka, w Poznaniu niestety tylko w głównej filii Biblioteki Raczyńskich i tylko do korzystania na miejscu, nie można wypożyczyć. Ale może gdzieś jest, wtedy tylko kara za zagubienie książki, jeśli aż tak Panu zależy na posiadaniu.

  4. michał

    Panie Jacku,

    Warto zwrócić uwagę, że wydań było kilka. Dwa Monu, a trzecie Paxu, pod zmienionym tytułem “Przez północ do tropików”. Mam wyłącznie fotokopię I wydania. Książka musiała być bardzo popularna, zważywszy kolejne edycje. Pierwsze wydanie miało 10 tysięcy nakładu, co byłoby marzeniemm ściętej głowy na emigracji, ale jak na prl było raczej niskim nakładem.

    Niestety jedynym źródłem analizy porównawczej tych edycji jest śp. Eberhardt, a jego analizom, generalnie rzecz biorąc, ufać nie można. Sądzę jednak, że przy całym swym infantylizmie, był w stanie zauważyć różnice w tekście, a jego zdaniem są one znaczne. Innymi słowy, późniejsze wydania zostały ocenzurowane.

    Zmierzam do tego, że jedynym autentycznym źródłem tekstu Mackiewicza służą odcinki publikowane w Tygodniku Ilustrowanym w 1950 roku (oraz jeden wcześniej w Wiadomościach) podpisane J.R. Co rzekłszy, pierwsze wydanie “Dna nieba” wyszło w 57 roku. Znając ślimacze tempo – zresztą do dziś takie samo – prlowskich wydawnictw, przygotowano ją zapewne w 56 roku. Być może więc, jakimś cudem, książka Mackiewicza przeszła przez cenzurę nietknięta.

    Od Eberhardta wiemy także, że egzemplarze są w warszawskiej BN.

    Życzę powodzenia w poszukiwaniach antykwarycznych. Może tym się zajmują myśliwcy w tych naszych podłych czasach? Próbują choćby ustrzelić książkę u Antka Wariata?…

  5. Jacek

    Panie Przemku,

    Szukam raczej egzemplarza do kupienia, najchętniej chciałbym mieć tę książkę u siebie na półce.

    Panie Michale,

    Jeśli rzeczywiście pierwsze wydanie nie było ocenzurowane, to będę szukał tego właśnie. Nie wiem, czy dużo ich jeszcze się zachowało, ale na pewno w końcu gdzieś mi trafi na celownik. Taka to dziś została myśliwska robota…

    Ostatecznie, jeśli nie uda się w inny sposób, skorzystam z Biblioteki Narodowej.

  6. Przemek

    Panie Jacku,
    dobrze, że wspomniał Pan tu o książce Ernesta Ganna, czytałem wiele lat temu, może jeszcze w liceum ale skojarzyłem. Chyba czas ponownie przeczytać, musiała mieć coś w sobie, jeśli po latach się pamięta. Była na półce, ale po tylu latach chyba gdzieś się zawieruszyła, w bibliotekach tylko w czytelni, może poszperam po starych kartonach.

  7. Jacek

    Panie Przemku,

    Tak, doskonała lektura. Świetnie uchwycony klimat czasów, kiedy latanie nie było jeszcze rutyną. Tam jest też fragment opisujący szok po Pearl Harbor i absurdy armijnej biurokracji czasów pokoju. Dobre dopełnienie opisu tamtej rzeczywistości ze “Stąd do wieczności” Jonesa. Książka Ganna jest już dość trudna do zdobycia, ale jeszcze czasem się trafia na aukcjach internetowych.

  8. Przemek

    Panie Jacku,
    nie mogłem dzisiaj dospać i tak przypadkiem znalazłem
    https://allegro.pl/oferta/lutoslawski-dno-nieba-i-wyd-1957-r-12476388556
    jak się kliknie na “inne oferty tego produktu” to jeszcze trochę jest, różne chyba wydania, to co w linku to wygląda na pierwsze.

  9. Jacek

    Panie Przemku,

    Bardzo dziękuję. Już zamówiłem.

  10. michał

    W takim razie, Panie Jacku, powinien Pan napisać dla nas o tej zapomnianej książce Józefa Mackiewicza.

  11. Jacek

    Panie Michale,

    Z przyjemnością przypomnę sobie tę powieść i podzielę się wrażeniami.

  12. michał

    Znakomicie! Już się cieszę na ciekawą ucztę.

Comment



Wydawnictwo Podziemne