(Polski)

Józef Mackiewicz
The Triumph of Provocation
 
Michał Bąkowski
Votum separatum
 
Dariusz Rohnka
Szkice o Józefie Mackiewiczu
 
Jeff Nyquist
Origins of the Fourth World War
 
« Putin – the Faceless ApparatchikDusty interview off the forgotten shelf »

Sorry, this entry is only available in Polski.



4 Comments "(Polski) „Klarowność jest cnotą rozumu i odwagi” – o twórczości Barbary Toporskiej* (część I)"

  1. Marek

    Panie Michale, gratuluję, dobry referat. Rozumiem, że druga część będzie o poezji. Trochę żałuję, że nie byłem na tej konferencji. “Trochę” dlatego, że jednego dnia wyraźnie górę brali polrealiści z instytucji niepamięci wszechnarodowej.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

  2. michał

    Drogi Panie Marku,

    Ja też żałuję, że nie było Pana na konferencji!

    Druga część, która mam nadzieję ukaże się za chwilutek, dotyczyć będzie więcej niż poezji. Niestety o poezji nie mogłem mówić w referacie, co mi Stary chrzan słusznie wytknął. Po prostu nie było miejsca (czytaj: czasu). Nie uwierzy Pan, ale pierwsza część jest dłuższa od całości wygłoszonego referatu.

    Wzajemnie, serdeczne życzenia.

  3. amalryk

    Tak! To niezwykle trafna konstatacja. Przeszłość i przyszłość nie istnieją – z definicji, ale jest wyraźna asymetria w tym „nieistnieniu”, przeszłość ma zagwarantowany ślad swej niegdysiejszej obecności w ludzkiej pamięci (oraz człowieczych „urządzeniach” wspomagających i przedłużających tą jakże ulotną pamięć , z których pismo jest najstarszym) a tylko przyszłości nie ma , co się zowie. Teraźniejszość jest, niby nie mamy wątpliwości co do tego, ale gdy zaczniemy się w nią wgłębiać, zaczyna nam się niepokojąco kurczyć, aż do infinityzemalii – co to jest, ale jakby jej nie było. Więc tak naprawdę, to tylko przeszłość nam pozostaje…
    A więc istnienie w czasie nie może być istnieniem par excellense; ( „Ich selbst bin Ewigkeit, wenn ich die Zeit verlasse. Und mich in Gott und Gott in mich zusammenfasse.”)

    „Nikomu nie polecam moich gustów, ale wolę „bywszich ludiej” niż dorobkiewiczów.” – Z ust mi to wyjęła!

    Propedeutyka, powiada Pan panie Michale, zajęcie niewdzięczne – ale ktoś to musi zrobić (Barbara Toporska ma podwójnego pecha, jak sądzę – nie dość, że poglądy szalenie nie au curant, to jeszcze do kompletu żona literackiego geniusza); poza tym, nic nie stoi na przeszkodzie aby w następnych tekstach powrócił Pan do analizy wybranych utworów.
    Ach, ten Stary Chrzan!

  4. michał

    Nie wiem, skąd ten niemiecki cytat (Silesius?), ale Pańskie słowa o istnieniu w czasie jako nie-istnieniu wydają mi się bardzo tomistyczne. To Akwinata chyba utrzymywał, że w bycie koniecznym istnienie jest jego istotą, gdy w bycie przypadłościowym jest zaledwie aktem bytu.

    Natomiast co do Toporskiej, to wszystko bardzo ładnie, Panie Amalryku, ale byłoby dobrze, żeby ktoś inny pisywał także o Barbarze Toporskiej

Comment



Wydawnictwo Podziemne